Recenzje pisałam na bieżąco wraz z czytaniem. Recenzja zawiera duże spoilery. 20.06.21 15:30 Jestem obecnie prawie na końcu 6 tomu. Jak na razie mogę stwierdzić, że najlepszy tom to ,,Martwy dla świata" (4). Najbardziej podobał mi się w nim wątek Erica z amnezją oraz brak Billa - postaci tak nudnej i bezbarwnej, że każde słowo o nim sprawiało, że miałam go jeszcze bardziej dość. Pierwszy tom ,,Martwy aż do zmroku" zaskoczył mnie. Myślałam, że to będzie typowy super płytki i odmóżczający romans. Pojawiły się jednak wątki pseudokryminalne. Najbardziej w tej części podobało mi się jak Sookie ścigał morderca. Najgorsze było, gdy Sookie walczyła z osuszaczami Billa. Drugi tom ,,U martwych w Dallas" opowiada o podróży Billa i Sookie do Dallas. Poznaje tam innego telepatę. Trzeci tom ,,Klub Martwych", zostaje w nim porwany Bill, który ostatnio ma problemy w związku z Sookie, podczas swojego wyjazdu, jak się potem okazuje do swojej stwórczyni Loreny. Piąty tom ,...
,,Bal" to książka o dwóch dziewczynach, które chciały pójść razem na szkolny bal, jednak nie było im to zbytnio dane. Jest to moja pierwsza książka, którą przeczytałam z wątkiem homoseksualnym. Z początku nie urzekła mnie jakoś bardzo, ale z czasem fabuła zaczęła się robić interesująca i wciągająca. Książka była bardzo uczuciowa. Przedstawia nietolerancje szkolnych rówieśników na orientację dziewczyny imieniem Emma, która się z tym nie kryła i miała nawet swój kanał na youtubie. Alyssa - druga z dziewczyn nie mówi o swojej orientacji otwarcie w obawie przed matką. W książce zabrakło mi opisania tego balu. Oprócz tego brakowało w niej jeszcze czegoś co sprawiłoby, że miałaby lepszą ocenę niż jej wystawię. Moja ocena: 7,5/10, niestety miałabym nieczyste sumienie, gdybym dała 8. Mimo to bardzo polecam książkę.
Komentarze
Prześlij komentarz